
Autobiografie to książki, w których artyści, politycy czy inne znane osobistości dzielą się historią swojego życia. Własna perspektywa, z której przedstawiają nam dane wydarzenia, daje nam ogląd na świat oczami autora. Coraz więcej jest na rynku książek, na stronach których wyczytamy o początkach kariery, walce z przeciwnościami i trudnościach napotkanych na drodze po sukces. Tak też jest w przypadku autobiografii byłego wokalisty zespołu heavymetalowego Black Sabbath, Johna Osbourne’a. W przeciwieństwie do pozostałych książek nie pozostawia nam on żadnych złudzeń. Jego książka jest całkowicie szczera i pozbawiona wszelkiej cenzury. Znajdziemy w niej mnóstwo przekleństw, alkoholu, narkotyków i innych używek. Ja, Ozzy to świat, który istniał i istnieje naprawdę. Osbourne przedstawia w swojej autobiografii historię swojego życia, która pełna jest zwariowanych momentów, zwrotów akcji, ale także wyrzeczeń oraz pojedynków z samym sobą. Czytanie książki Ja, Ozzy jest jak jazda kolejką górską – ekstremalne i nieobliczalne. I mimo to, nie ma się dość poznawania życia znanego muzyka!
Zakazany
owoc
O tej książce usłyszałam jakiś czas temu. Jedna z
koleżanek z roku przywołała zabawną i dość zwariowaną historię z Ja, Ozzy. Później autobiografią
zainteresowali się moi koledzy, a każdy z nich rekomendował, że książka jest świetna.
Nie chciałam być gorsza i także uległam pokusie – sięgnęłam po Ja, Ozzy. I mimo zawartego w nim ciętego
języka, nie żałuję. Już od pierwszych stron autor zaskakuje oraz rozbraja
czytelnika swoim poczuciem humoru. Oprócz podziękowań dla fanów znajdziemy na
kartkach krótką dedykację dla tych, którzy nie popierali pomysłu stworzenia
książki. Dostajemy zgryźliwe i konkretne słowa, których tłumaczyć nie trzeba. Mimo
że to dopiero początek, Osbourne totalnie zdobył moją sympatię i zachęcił do
przeczytania książki. Pierwsze strony są kwintesencją podejścia autora do
marzeń i krótkim opisem stylu życia. Muzyk napisał książkę, przełamał się. i
można go za to darzyć szacunkiem Nawet jeśli dalsze strony książki miałyby mnie
rozczarować. Ale tak się nie stało. Przekaz od początku do końca okazał się być
niezwykle spójny. Nieudawany, nieupozorowany, nie pod publiczkę. Czysta, a
nawet ekstremalna szczerość i naturalizm – to słowa, które najlepiej określają
to, w jaki sposób Ozzy ukazał swoją historię. Brzmi ciężkostrawnie? Takie
życie.
Chłopak
jak każdy
Ozzy Osbourne to osoba, o której jest głośno.
Wokalista, muzyk, autor tekstów, artysta solowy, były członek Black Sabbath, uczestnik reality
show The Osbournes – po prostu gwiazda wielkiego formatu.
Ojciec, mąż, muzyk, człowiek, taki jak my wszyscy – tymi słowami także możemy
określić Johna Osbourne’a. W autobiografii poznajemy go od różnych stron – nie
tylko jako szaloną gwiazdę heavy metalu. W Ja, Ozzy
artysta przedstawia swoją opowieść od początku, a jego samego poznajemy w
okresie dojrzewania. Nastoletni Ozzy Osbourne niewiele różni się od przeciętnego
chłopca w jego wieku. Ma kompleksy, mieszka w niewielkim domu wraz z licznym
rodzeństwem i rodzicami, słabo się uczy, nosi długie włosy, nie jest zamożny,
ma marzenia. Jego największym jest założenie własnego zespołu muzycznego. Mimo
problemów ze środowiskiem szkolnym, nadal jest sobą, a jego zawziętość i
poczucie humoru rozkwitają. Właśnie w szkole pierwszy raz poznajemy go jako
dość buntowniczą postać. Anegdoty towarzyszą mu na każdym kroku, a on sam nie
unika zabawnych i dość niezręcznych sytuacji. I tak jest przez całą podróż po
świecie Johna Osbournea . Tylko z czasem do kolażu nieprzewidywalnych sytuacji,
bohater dodaje narkotyki, seks i alkohol – czysty rock’n’roll!
Życiowy
kac
Jednak książka Ja, Ozzy
to nie tylko jazda po bandzie ze względu na używki. To także zbiór autorefleksji
autora na temat egzystencji. Ekstrawagancki tryb życia sprawił, że zagubił on
niektóre wartości, a książka okazała się próbą rozliczenia się z przeszłością.
Mimo zabawnego i ciętego języka, między słowami odnajdziemy ból, rozczarowanie
oraz smutek. Życie rockmana to nie tylko chlanie do upadłego, ale także życiowy
kac. Dziś Ozzy Osbourne jest człowiekiem, który ma do przekazania bardzo dużo
wartości. Przeżył rozwód, rozpad zespołu, różne konflikty, depresję, odwyki,
śmierć bliskich, problemy ze zdrowiem swoim oraz najbliższych. Autobiografia Ja, Ozzy nie jest typową książką na
temat gwiazdy. Momentami będziemy zaskoczeni, że to wszystko działo się
naprawdę. Pozornie beztroski bohater ma do czynienia z masą problemów. Osbourne
przez życie borykał się nie tylko ze światem, ale także z samym sobą. Jednak
wygrał obie te walki i może przekazywać nam swoje doświadczenia, byśmy uczyli
się na jego błędach. Ja, Ozzy
to książka godna polecenia. Szczera i prawdziwa, od której nie da się oderwać.
Szaleństwo, anegdoty i momenty refleksji na długo pozostaną w mojej pamięci.
Ozzy Osbourne wykonał kawał świetnej roboty!
"Ta książka to rock’n’roll w formie drukowanej!" - to już brzmi bardzo zachęcająco!
OdpowiedzUsuń