.jpg)
Williama Whartona, twórcę książki Spóźnieni kochankowie, znałam tylko ze słyszenia. Na jednych z zajęć na studiach znajomi wspominali o lekturze o nazwie Ptasiek. Okazało się, że mam na półce książkę tego autora… Co prawda inną, ale miałam szansę poznać Whartona. Spóźnieni kochankowie to bardzo ciepła opowieść. Dość romantyczna i co zaskakujące – erotyczna. Momentami dla mnie, aż do przesady. Jednak wrażenia po przeczytaniu mam pozytywne. Miłość ukazana w książce nie jest banalnym uczuciem. Rozwija się stopniowo, jest pełna szacunku do partnera, delikatna, mimo wielu różnic między zakochanymi. Chwilami główna bohaterka o imieniu Mirabelle, trochę irytuje swoją niewinnością i naiwnością. Jednak jest to ładna opowieść.
Wisława Szymborska i jej tomik poezji Chwila, pomogły mi wzbogacić banalny moment, w czas uśmiechu i namysłu. Poezję uwielbiam od zawsze. Wciąż szukam słów, które wzbogacą mój zasób myśli. Tomik Chwila dał mi wiele liter, do których chętnie wracam. Nie jest to gruba książka, bo to zaledwie kilka kartek, na których namalowano tak wiele uczuć i przemyśleń. Uwielbiam u Szymborskiej tę prostotę przekazu, która ukazuje najważniejsze wartości. Szczególnie upodobałam sobie wiersze W zatrzęsieniu oraz Wszystko. Do słów tego ostatniego wracam nieustannie, bo… tak ciężko się wyrazić, bo cokolwiek nie napiszę i nie powiem – nie da się opisać tego. Wszystkiego.