
Tytułowy stulatek to Allan. Człowiek, który swoje już przeżył i nie ma zamiaru tak po prostu umrzeć w domu spokojnej starości. Szwedzki Forrest Gump - takie słyszałam komentarze odnośnie tej książki... i coś w tym jest! Allan przeżywa niezwykłe historie, zbiegi okoliczności, poznaje w swoim życiu ważne dla świata osoby. Oczywiście nie ma do nich słabości, nie są dla niego ważni, za to wartością jest... wódka! Książka podzielona jest na dwie części, które się ze sobą przeplatają - teraźniejszość i przeszłość Allana. Stulatek, który wyskoczył przez okno jest oparty na żarcie sytuacyjnym. Nie sposób jest przedstawić każdego z nich, po prostu trzeba poznać całą książkę! Wybrałam kilka cytatów, które zaintrygowały mnie w tej lekturze, i które pokazują zarys humoru, jaki w niej występuje. Najlepszy wątek? Ksiądz z więzienia. Polecam!